W ostatnich latach karierę zrobiło słowo: suchary. W latach 90-ych były dowcipy, w latach 70-ych – kawały. We wszystkich przypadkach chodzi o to samo – o opowiadane (czasem też drukowane w prasie) żarty słowne, służące poprawie humoru i śmiechowi.

Sadurski i Dobry Humor

Na początku lat 90-ych, w epoce przedinternetowej, ogromną popularnością cieszyły się gazetki z dowcipami. Najpopularniejszą z nich był miesięcznik Dobry Humor, który był w sprzedaży przez ponad 20 lat. Ukazało się ponad 700 publikacji, wiele tysięcy dowcipów, anegdot i rysunków na różne tematy.

Superpress – pierwsze humorystyczne wydawnictwo w Polsce założył Szczepan Sadurski. Młody rysownik prasowy, ale wtedy już bardzo znany. Rysunki satyryczne drukował w najpopularniejszych tytułach prasowych. Kilka lat wcześniej był najczęściej publikowanym rysownikiem słynnych Szpilek, pisma satyrycznego. Zdobył m.in. Złotą Szpilkę, najwyższy wtedy laur, jakim mogli się pochwalić polscy karykaturzyści.

Sadurski Dobry Humor założył, aby zrealizować dziecięce marzenie o wydawaniu własnego czasopisma z humorem, dowcipami i anegdotami. Nie przypuszczał, że kilka lat później redagowany przez niego miesięcznik przekroczy 200 tysięcy nakładu, a wkrótce w kioskach całej Polski będzie równocześnie aż 5 tytułów z kawałami i humorem. Każdy sygnowany logo Superpressu, choć wszyscy wiedzieli, że za dowcipnymi gazetkami stoi Szczepan Sadurski.

Były dowcipy, są karykatury

Znany rysownik prasowy, potem wydawca popularnych gazetek z dowcipami, w którymś momencie zauważył, że zaczyna się moda na karykatury rysowane na eventach. Zaczął dostawać propozycje rysowania karykatur na żywo na imprezach różnych firm. Potem wciągał się do tego coraz bardziej, aż został karykaturzystą eventowym o którym nie tylko w Polsce mówią i piszą, że jest jednym z najszybszych karykaturzystów świata.

Do dziś zrealizował ponad pół tysiąca imprez, i stworzył co najmniej 50 tysięcy dowcipnych karykatur. Jest też zapraszany na wystawy i imprezy zagraniczne. USA, Australia, Europa, ale najczęściej rysuje karykatury na eventach w Polsce. Hotele, pałace, restauracje, sale konferencyjne. Od Bałtyku po Tatry, pod Szczecina po Bieszczady. Są tygodnie, gdy częściej śpi w różnych hotelach, niż we własnym łóżku.

Do dziś część osób których karykatury rysuje, kojarzy jego wcześniejsze dokonania. Jedni pytają o punka Franka (komiksowy bohater Sadurskiego), inni o Dobry Humor, jeszcze inni kojarzą go z programów telewizyjnych, w których występował.

Karykaturzysta na event

Wciąż wiele osób które znają Sadurskiego i jego dowcipne rysunki (cały czas rysuje dla prasy i nie tylko) nie wie, że można zaprosić go na firmowy event, a nawet uroczyste wesele. Choć karykatury na żywo są coraz popularniejszą atrakcją, nie każdy zdaje sobie sprawy, jaka to atrakcja w wykonaniu mistrza kreski.

Coraz więcej osób znajduje Sadurskiego i jego stronę Karykatury.com. I jak zawsze, w ten czy inny sposób, ten wyjątkowy artysta sprawia, że na naszych twarzach pojawia się szeroki uśmiech.